Szkolenia uzupełniające
Konie ciągnące i ponoszące - NOWA EDYCJA 2026
Webinar dla jeźdźców, którzy chcą nauczyć się jak panować nad tempem konia bez ciągnięcia i szarpania za wodze.
Co zrobić, żeby koń robił przejścia w chodach w dół na pierwszą prośbę bez nadużywania wodzy przez jeźdźca? Jeżeli masz konia, który nie chce iść tempem o jakie go prosisz, dowiedz się, co możesz zrobić by temu zaradzić.
Mamy dla Ciebie 2 godzinny webinar poświęcony zadagnieniom związanym z poprawą tempa u koni, które mają tendencje do caplowania, ciągnięcia czy też ponoszenia.
Nie ma znaczenia, czy jeździsz na ujeżdżalni czy w terenie, wdrażając poznane ćwiczenia będziesz w stanie spowodować, aby koń był wsłuchany w Ciebie i przestał notorycznie przyśpieszać.
Uczestnicząc w webinarium znajdziesz odpowiedź m.in. na te pytania:
- z jakich powodów konie decydują się przyśpieszać?
- co budzi instynkt ucieczki u koni?
- jaki związek z ciągnięciem ma kontrola przestrzeni i kontrola ruchu?
- gdzie tak naprawdę zaczyna się kontrola ruchu?
- czym jest lęk seperacyjny i jak go gasić?
- jakie ćwiczenia wdrożyć, żeby koń nauczył się reagować na delikatne sygnały?
Przeczytaj, co mówi o nas Ambasadorka Kalina Goc, która miała podobny problem:

"Na drogę JNBT trafiłam, dzięki mojej ślązaczce Róży. Różę kupiłam z myślą o szkółce, żeby była miłym człapakiem, chętnie chodzącym pod ludźmi. Okazało się jednak inaczej.
Mimo mojego sporego doświadczenia klasycznego, jakie zdobywałam od dzieciaka trenując mały sport na Partynicach w skokach i ujeżdżeniu to Róża pokazała mi, że te umiejętności nie wiele dla niej znaczą.
Każda próba zatrzymania jej na wędzidle kończyła się szaleńczym galopem bez jakiejkolwiek kontroli. A więc- jak pewnie większość osób- sięgnęłam po coraz mocniejsze wędzidło, wytok, nachrapnik i skośnik a mimo to problem coraz bardziej się pogłębiał. Nie było mowy o tym żeby posadzić na nią jakiegoś rekreanta, bo ja sama miałam z nią ogromne problemy.
W końcu, dzięki znajomym z Leska trafiłam na pierwszy kurs JNBT L1. Tam dowiedziałam się, że nie tędy droga. Nie siłą ani przemocą, bo koń się odcinał i już nic nie działało. Na linie z ziemi jej reakcją na każdą najmniejszą presję było branie liny wzdłuż ciała i ucieczka.
Trzeba było pracować bardzo uważnie i ostrożnie a ostatecznie idąc drogą JNBT doszłam z nią do L4 i jazdy na wolności. Nigdy w życiu nie przeszło mi przez myśl, że na tym koniu będzie to możliwe. Dzięki JNBT i Róży nie tylko nauczyłam się podejścia do koni, ale również pracy nam emocjami i energią."

Dołącz do nas i naucz się pracować z ponoszącym koniem bez nerwów, szarpania i ciągnięcia!